Podział tłuszczów nienasyconych i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Podział zdrowych tłuszczów opiera się w szczególności o klasyfikację na podstawie ilości podwójnych wiązań między atomami węgla budującymi ich strukturę. Podział ten wprowadza dwie grupy tłuszczów nienasyconych, zawierających kwasy tłuszczowe jednonienasycone (posiadające jeno wiązanie podwójne) oraz wielonienasycone (posiadające dwa wiązania podwójne).

Jednonienasycone kwasy tłuszczowe określane skrótowo jako JNKT, których głównym przedstawicielem jest kwas oleinowy. Kwas ten jest głównym składnikiem oliwy z oliwek, oleju rzepakowego, słonecznikowego, oleiny palmowej i, co ciekawe, smalcu. Znaczną część kwasów tłuszczowych z jednym wiązaniem podwójnym zalicza się do rodziny kwasów omega-9.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe to tłuszcze, które posiadają co najmniej dwa wiązania podwójne. Skrótowo nazywane są WNKT. Znajdziemy je przede wszystkim w rybach i owocach morza, zwłaszcza tych tłustych. Obecne są w nich kwasy DHA i EPA – kolejno dokozaheksaenowy i eikozapentaenowy, a także linolowy i alfa – linolenowy, występujące w orzechach, nasionach, a także płynnych olejach roślinnych np. w oleju rzepakowym i lnianym. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe należą do grupy egzogennych, czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, których nie mamy możliwości syntetyzować w naszym organizmie i konieczne jest dostarczanie ich do organizmu wraz z dietą. Tłuszcze te spożywane w odpowiednich ilościach, wpływają korzystnie na rozwój i funkcjonowanie układu nerwowego, w tym także wzroku, a także zapewniają odpowiednie funkcjonowanie układu odpornościowego, a także ochronnie w przebiegu chorób układu krążenia, zmniejszając ryzyko choroby niedokrwiennej serca. Wykazują także działanie antydepresyjne, antyneurodegneracyjne i przeciwnowotworowe.

Kwasy tłuszczowe z grupy Omega-3 obniżają poziom cholesterolu złego (LDL) i podnoszą poziom dobrego (HDL). Ale przede wszystkim obniżają poziom triglicerydów. Mają silne działanie przeciwzapalne, co jest wykorzystywane w profilaktyce i leczeniu wielu chorób. Najważniejsze z nich – kwasy DHA i EPA stanowią rusztowanie błon komórkowych. Poprawiają one pracę mózgu, serca, zapobiegają powstawaniu zakrzepów i zatorów, przeciwdziałają procesom zapalnym w tętnicach, zmniejszając tempo rozwoju miażdżycy. Zwiększają odporność organizmu, chronią przed zaburzeniami emocjonalnymi i chorobami nowotworowymi. Stosuje się je w leczeniu łagodnego nadciśnienia tętniczego, astmy oskrzelowej, atopowego zapalenia skóry, depresji, głównie u kobiet w ciąży, gdy niewskazane jest przyjmowanie leków antydepresyjnych. Są niezbędne do kształtowania i pracy mózgu już od początku życia płodowego.

Kwasy z grupy omega-6 obniżają poziom cholesterolu całkowitego i złego LDL, mogą też, niestety, obniżać nieco poziom cholesterolu dobrego HDL. Nie mają wpływu na poziom triglicerydów we krwi. Są budulcem komórek, biorą udział w syntezie hormonów, w tym neuroprzekaźników, usprawniając pracę centralnego układu nerwowego. Kontrolują ciśnienie krwi, pracę nerek, serca, układu trawiennego. Wspomagają także leczenie zaburzeń hormonalnych, cukrzycy typu 2 oraz chorób skóry.

Kwasy omega-9 obniżają poziom cholesterolu całkowitego i złego (LDL), nie obniżając jednocześnie dobrego (HDL). Są budulcem każdej komórki, pomagają utrzymać serce w zdrowiu, zachować prawidłowe ciśnienie krwi i chronią przed nowotworami. W krajach śródziemnomorskich, gdzie spożycie kwasów omega-9 jest wysokie, wskaźnik zachorowań na miażdżycę, a tym samym na niedokrwienną chorobę serca jest bardzo niski.

 

Autor

Andrzej Paleta

Zdrowie i Medycyna